Koszyk

produktów: 0

wartość: 0,00 zł

przejdź do koszyka

Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
 
Praca w domu - wady i zalety 10



Jak już wiecie lub nie w tym miesiącu mija pół roku odkąd posiadam własną firmę. Z powodu specyfiki mojej pracy, czyli tworzenie rękodzieła i prowadzenie internetowego sklepu handmade głównie pracuję w domu.

Mam wrażenie, że kiedy mówi się o pracy w domu, to jest to marzenie wielu osób. Na ten temat wyrosło takie mityczne przekonanie jakoby praca tego rodzaju miała same zalety - nie masz marudzącego nad sobą szefa, siedzisz w domu, czy też nie musisz wstawać bladym świtem, bo możesz pracować „kiedy chcesz”.
Poniżej przeczytasz o wadach i zaletach pracy w domowych pieleszach, a w kolejnym artykule poznasz trzy cechy, które moim zdaniem powinna mieć osoba chcąca pracować w domu (pracując w domu mam namyśli nie tylko osoby posiadające własną działalność gospodarczą ale także freelancerów, mamy dorabiające do domowego budżetu
, czy osoby na etacie ale z możliwością pracy w domowym biurze).

Spokojna atmosfera, komfortowe warunki – mniej stresu

Niektóre miejsca pracy i atmosfera w nich naprawdę potrafi dostarczyć dużej dawki stresu. Jak powszechnie wiadomo stres to zło, które mocno odbija się na naszym zdrowiu. Jeżeli tylko mamy możliwość ograniczyć stresujące okoliczności, to warto to zrobić. Pracując zdalnie nie można powiedzieć, że tego stresu nie ma wcale. Kontakt z klientem czy podjęcie się jakiegoś zlecenia gdzie wychodzimy ze swojej strefy komfortu może również być stresujące. Myślę jednak, że nie jest on tak duży jak potrafią go dostarczyć niektóre miejsca pracy.


Pracując w domu masz również komfort pracy i spokój (o ile nie masz dzieci hihi). Mogę usiąść przy moim ulubionym biurku z ulubioną herbatą, w ulubionych ciuchach, a nawet piżamie czy kocu, co czasem się zdarza ;D Szczególnie kiedy jesteś chora, a musisz pracować, jest to bardzo wygodne. Jeżeli masz pracę przy komputerze, to tak naprawdę możesz pracować nawet przy lapku w łóżku. Natomiast jak wiadomo na warunki w miejscu pracy, czy otoczenie, nie zawsze masz wpływ.


Masz się przecież tak super bo przecież pracujesz kiedy chcesz i wstajesz o której chcesz!

Otóż trochę to prawda, a trochę nie. W sumie to trochę taki mit, który wyrósł na temat pracy w domu bo – zależy jaki rodzaj pracy wykonujesz. Jeżeli musisz zadzwonić do klientów z nową ofertą, to wiadomo że, że nie będziesz tego robił w godzinach wieczornych, tylko wtedy kiedy klienci są dostępni i aktywni. Jeżeli natomiast rodzaj Twojej pracy nie wymaga wcześniejszego wstawania, to i tak masz w ciągu dnia jakiś ciąg obowiązków do wykonania. Jeżeli sobie pofolgujesz i wstaniesz o 12, to najprawdopodobniej będziesz pracować do samego wieczora albo nie zdążysz się wyrobić ze wszystkim. Często jest też tak, że klient potrzebujesz czegoś najlepiej na wczoraj i wcale wtedy nie ma tyle swobody jak to na ogół się ludziom wydaje. Niemniej faktem jest, że raczej nikt o 5 rano nie będzie Cię ściągał z łóżka, więc możesz wstać w bardziej komfortowej dla siebie godzinie. Dla mnie jako nocnego marka i wiecznej sowy to ogromny plus.


Bardzo lubię to, że zarządzam swoim czasem tak jak chcę. Nie mam narzuconych godzin pracy. Dzięki temu pracuję w godzinach najbardziej dogodnych dla mnie. Ponadto rodzaj obowiązków mogę sobie układać w kolejności, która mi odpowiada. Np. zauważyłam, że z rana lepiej pisze mi się treści np. na bloga ponieważ bardziej potrafię się skupić, a wieczorami uwielbiam tworzyć, bo włącza mi się kreatywne myślenie. Jeżeli chcę mieć więcej czasu wieczorem, wstaję wcześniej i pracuję wcześnie rano. Jeżeli potrzebuję wyjść do lekarza czy coś załatwić, to po prostu robię sobie przerwę i wychodzę z domu. Doceniam tę swobodę szczególnie po pracy na etat gdzie pracowałam od 9 – 17 więc w godzinach pracy wszystkich urzędów, lekarzy itp. miałam permanentny problem załatwienia czegokolwiek, a branie jakiegokolwiek dnia wolnego było tam bardzo niemile widziane (taka schiza).

Mniejszy kontakt z ludźmi

To może być zaleta i wada zależy od charakteru jaki masz. Ja się cieszę z tego, że pracując w domu mam mniejszy kontakt z ludźmi. I nie chcę tutaj wyjść na gbura bo to nie tak! Bardzo lubię kontakt z innymi i rozmowy, zawsze jest to dla mnie satysfakcjonujące. Jednak mam introwertyczny charakter i miałam już pracę a nawet kilka gdzie miałam kontakt z ludźmi od rana do wieczora, dzień w dzień i to było dla mnie ogromnie męczące i pochłaniało dużo energii. Zdecydowanie jestem bardziej typem człowieka, który woli zaszyć się w swojej pracowni i coś tam dłubać. Z drugiej strony takie siedzenie samemu w domu może troszkę pogłębia mój introwertyzm? ;D Jeżeli natomiast lubisz być ciągle wśród ludzi, to musisz mieć na względzie, że praca z domu ten kontakt ograniczy.

Koszty sprzętu i wyposażenia

Jeżeli pracujesz na miejscu u swojego pracodawcy, to najprawdopodobniej zapewnia Ci on wszystkie potrzebne narzędzia niezbędne do wykonania danej pracy. Jest to duży plus ponieważ nie ponosisz kosztów związanych z wyposażeniem miejsca pracy. Faktem jest, że sprzęty te często pozostawiają dużo do życzenia, niemniej gotówka, którą zarobisz zostaje w Twojej kieszeni, na Twoje sprawy.
Jeżeli pracujesz w domu, to raczej o cały sprzęt będziesz musiał/a zadbać sam/a. Jesteś fotografem freelancerem? Musisz kupić swój aparat, wyposażyć swoje studio, a to zazwyczaj są koszty kilku do nawet kilkudziesięciu tys złotych. Jeżeli pracujesz jako grafik komputerowy, montażysta itp. również musisz zadbać o dobry komputer, oprogramowanie do niego i to również są niemałe pieniądze. Nawet jeżeli tworzysz małe rękodzieło, to zakup półproduktów potrzebnych do jego wytworzenia są oczywiście po Twojej stronie. Plusem w tej sytuacji jest dla mnie to, że dzięki temu pracuję na sprzęcie dobrym i takim, który chciałam i lubię, ponieważ jest dopasowany do moich potrzeb.

Oszczędność czasu i pieniędzy na dojazdach

To co uwielbiam w pracy w domu, to brak konieczności dojeżdżania gdziekolwiek. Bardzo nie lubiłam poczucia straty czasu poświęconego na dojazdy autobusami dojścia z przystanku na przystanek. Mimo, że starałam się ten czas jakoś pożytecznie spędzać np. czytając książki czy artykuły w internecie, to jednak poczucie straty czasu i tak mi zawsze towarzyszyło. Miałam taki czas gdzie dojazd łącznie z dojściem na przystanek zajmował mi 1 godzinę i z powrotem 1 godzinę. Więc codziennie traciłam 2 godziny na dojazdy – mnożąc to razy 5 dni w tygodniu daje nam 10 godzin. To dodatkowa dniówka przepracowana w tygodniu można tak powiedzieć. Pomyśl o tym. W domu siadam do biurka i od razu jestem w pracy :)

______________________________________________________________________
Tak jak widzicie z powyższego nie wszystko jest dobre dla każdego. Każdy musi wybrać, to co będzie mu najlepiej pasować. Chciałbyś/ałabyś pracować w domu? Jeżeli już pracujesz, to napisz jakie masz doświadczenia w tej dziedzinie. Pozdrawiam!

Komentarze do wpisu (10)

21 grudnia 2018

Masz racje praca w domu ma wady i zalety, jednak jak ma sie możliwośc moim zdaniem nie mówię ze cały czas bo kontak z ludzi wazny jest;0 ale jesli ma sie taka mozliwość zwłaszcza przy małych dzieciach jest to rozwiązanie tylko tak jak pisze na jakiś czas;)

21 grudnia 2018

Dobry artykuł:) Ja też pracuje w domu. Od 2 lat zajmuje się scrapbookingiem, niedawno otwarła swoją firmę. Mam 2,5 letniego synka który niezbyt mi pomaga w prowadzeniu własnego biznesu :P dla mnie ogromnym plusem w pracy w domu jest to, że nie musze do tej pracy dojeżdżać. Ale mam też problem z tym, żeby zająć się pracą i tylko pracą. A też nie wszyscy uznają pracę w domu za prawdziwą pracę, tym bardziej że jest to na dodatek rękodzieło... Niektóre osoby uważają, że jeśli nie wstajesz o 5 i nie robisz 8 godzin w fabryce to tak naprawdę nie pracujesz... Ale nauczyłam się już odpowiednio z takimi ludźmi rozmawiać :D

21 grudnia 2018

Mój najlepszy zawodowy czas, to ten, kiedy 4 dni w tygodniu pracowałam z domu, chodziłam do biura, miałam kontakt z ludzmi tylko raz w tygodniu, reszte czasu organizowałam sobie sama, było super!

21 grudnia 2018

To też zależy czy pracujemy dla siebie, czy dla jakieś korporacji. Bo jeżeli dla siebie, to dla mnie największym plusem jest możliwość sięgnięcia szczytów, czego nie możemy zrobić w pracy dla kogoś, lub na etacie. Mimo wszystko i tak jestem za pracą w domu, śmiejcie się ale, byłem raz w pracy na etacie. Kiedy zobaczyłem co ludzie tam odbębniają przez 8 godzin, po czym wracają bez woli życia do domu, a następnie na drugi dzień do tej pracy wracają - to obiecałem sobie że choćby nie wiem co, nigdy nie pójdę na etat xD Teraz pracuję w domku i zarabiam ładnie pieniążki.

21 grudnia 2018

Nie zawsze praca wykonywana w domu jest przez postronnych traktowana poważnie. I jest cala masa odciągaczy :)

21 grudnia 2018

Ja usłyszałam niedawno, że skoro mogę dorobić w domu to jasne, po co mam iść do pracy jak dzieci małe. A ja odpowiedziałam że zarabiam a nie dorabiam, i to całkiem sporo więcej zarabiam niż wszyscy myślą. Spojrzenie tej osoby- bezcenne. Ja mam dzieci. Mam za sobą etap dojazdu do pracy który zajmował mi w jedną stronę godzinę a w drugą 1. 5. Teraz już mam prawo jazdy i swój samochód i byłoby mi łatwiej. Ale w każdej pracy po pewnym czasie czułam się wypalona. Tutaj sama decyduję co robię, kiedy robię, ile robię. Oczywiście że muszę spełniać oczekiwania klientów ale ode mnie zależy w jakim pójdę kierunku za rok czy dwa. Jest ciężko jeśli dziecko marudzi, jest chore. I nie raz zastanawiałam się jak ja się wyrobię. Ale mam męża przecież I on po swojej pracy jest w domu. Teraze nie opuszczam już jasełek, nie martwi mnie godzina spędzona w przychodni bo zawsze to l4 albo urlop, mogę zaplanować co chcę. Ja jestem nastawiona na pracę do 14 a potem pakuję i wysyłam tylko. Co trzy dni jadę na pocztę i to jest mój kontakt z ludźmi, robię zakupy, chodzę z dziećmi do przedszkila/ szkoły, z najmłodszą na spacer. We wrześniu wypuszcze ostatnie dziecko do przedszkola i już myślę ile więcej będę mogła zrobić. Jeśli ktoś nie umie się zmobilizować, zapanować nad swoim czasem, pilnować terminów to taka praca nie będzie dla niego. Ja jestem obowiązkowa i sumienna i uwielbiam tworzyć dla innych i to jest praca moich marzeń.

21 grudnia 2018

Oj ja bym sie bała pracować w domu. Jeszcze sie uczę i mam troche czasu zanim przyjdę do pracy, jednak juz czuje, ze brakuje mi silnej woli, aby sprostać takiemu obowiązkowi. Jedna godzina snu za duzo to godzina zmarnowana, do tego w domu jest tyyyle rzeczy ktore potrafią rozproszyć haha. Jestem ciekawa co ze mna bedzie, moze ostatecznie tez skoncze w domu

22 grudnia 2018

Wiele zależy też od typu wykonywanej pracy, kiedy głównym trzonem był bezpośredni kontakt z klientem, praca w domu była w minimalnym zakresie, zaś teraz, kiedy liczy się przede wszystkim oprawa merytoryczna, to spokojnie w domu można pracować. :)

22 grudnia 2018

Ja bardzo lubię pracować w domu. Wiem jednak, że wychodzenie do ludzi jest równie ważne.

24 grudnia 2018

Jest też tak, że ludzie nie doceniają pracy tych którzy wykonują ją w domu :/ bo mamy pogląd że mogą się bardziej obijać - co prawdą nie jest

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl