Inne

Prosta instrukcja realizacji celów

Na sam początek wspomnę o tym, że jeżeli nie jesteś przekonany/a do planowania, nie lubisz notować i zapisywać lub brakuje Ci motywacji by zacząć to robić – koniecznie przeczytaj poprzedniego posta w którym napisałam o tym jakie korzyści wynikają z planowania swojego czasu. Znajdziesz tam też wypowiedzi osób, które swój czas regularnie planują i mówią dlaczego warto to robić. Długo szukałam sposobu na to jak osiągać swoje cele. Na ogół miałam wiele pomysłów i chęci ale po czasie średnio coś z tego wychodziło. Myślę, że w końcu w pewnym sensie zrozumiałam o co w tym chodzi i w tym poście przeczytasz o krokach, które się u mnie sprawdzają. Przygotowałam dla Ciebie prostą instrukcję jak możesz osiągać, to co sobie zamierzyłeś. Przyszły rok cudownie sam się nie odmieni i jeżeli nic w tym kierunku nie zrobisz, to najprawdopodobniej będzie on taki jak poprzedni. A więc – do dzieła! 😉

Wyznacz cel! – od myśli wszystko się zaczyna. Na początku ogólnie zastanów się co chciałbyś/abyś osiągnąć w kolejnym roku. Zapisz swój pomysł/pomysły. Tutaj sprawdza się zasada „od ogółu do szczegółu”. Pamiętaj, że jest to cel długoterminowy, na kilka miesięcy lub nawet cały rok, dlatego powinien być duży. Dream big! Może to być osiągnięcie wymarzonej sylwetki, zmiana diety, rzucenie palenia bądź otwarcie firmy. To dobry moment aby zapytać siebie – dlaczego dany cel jest dla mnie ważny? W ten sposób ugruntujesz się w danym pomyśle i będziesz wiedział/a dlaczego chcesz to robić. Zmotywujesz się do działania. Ważna informacja dla Ciebie: wiele osób kończy na tym etapie realizację swojego celu i dlatego nigdy nie osiągają tego, co sobie wyznaczyli. To dopiero początek procesu!

Doprecyzuj cele – dla naszego mózgu informacja przykładowo: „w przyszłym roku schudnę” jest bardzo abstrakcyjna, ponieważ tak naprawdę on nadal nie wie co ma tak naprawdę zrobić. Od samych myśli się nie chudnie 😀 Tylko od celowych działań z nim związanych. David Allen w swojej książce „Getting things done” pisze, że możemy zarządzać konkretnymi działaniami, nie abstrakcyjną myślą. Czyli od ogólnego pomysłu przechodzisz do doprecyzowania co konkretnie zrobisz aby swój cel zrealizować. Tej metody nauczyłam się na webinarze Pani swojego czasu – pamiętam, jak powiedziała, że dany projekt trzeba rozbijać na pomniejsze czynności do tego moment aż będzie nam łatwo zabrać się za ich wykonanie. Tak więc przechodzisz do ustalania szczegółów. Np -> „chcę schudnąć”, a nawet lepiej byłoby określić „schudnę 10kg w 3 miesiące” (cele mają być możliwe do zrealizowania w danym okresie czasu, czyli schudnę 5kg w tydzień raczej odpada ;)) -> w tym celu będę: ćwiczyła trzy razy w tygodniu, unikała jedzenia po 20.00 itp. Te zadania możesz, później rozbijać na jeszcze pomniejsze i planować je oczywiście w konkretnym czasie. Widzisz różnicę? Wiesz konkretnie co zrobić i o to w tym tak naprawdę chodzi!

Nie podejmuj się realizacji zbyt wielu celów – jeżeli weźmiesz się za realizację iluś postanowień naraz, to prawdopodobnie nie zrealizujesz żadnego. Lepiej moim zdaniem zabrać się za 1-2 cele i je realizować niż mieć nierealistyczne oczekiwania. Niespełnione cele zrodzą frustrację i niezadowolenie z siebie a to jeszcze bardziej osłabi Twoją motywację do działania. Bądź w stosunku do siebie asertywny. Na początku chęci i zapał są duże ale później przychodzi samo życie i może się okazać, że zrealizowanie 5 planów wcale nie jest takie proste.

Wyciągaj wnioski – podsumuj poprzednie miesiące czy rok, zastanów się czego nie udało Ci się zrealizować i dlaczego. To Twoje doświadczenie z którego warto się uczyć. Dzięki temu nie będziesz popełniać tych samych błędów i jest większe prawdopodobieństwo, że następnym razem osiągniesz to co sobie postanowiłeś.

Miej realistyczne oczekiwania – im dłuższy odcinek czasu planujesz, tym więcej zmiennych może się pojawić. Nie żyję jakoś szalenie długo na tym świecie ale doświadczenie pokazało mi, że rzadko coś idzie całkowicie według naszych zamiarów ;). Nie trzymaj się kurczowo swojego planu, bądź elastyczny. Być może w Twoim życiu wystąpią takie sytuacje, że będziesz musiał trochę zmienić swoje plany lub je dopasować do nowej sytuacji. Uwierz mi, nie ma nic gorszego niż zniechęcać się swoimi niepowodzeniami. Nie zniechęcaj się, potraktuj to raczej jako wyzwanie. Na etapie planowania warto od razu przemyśleć: Czy mój plan jest możliwy do zrealizowania w danym czasie? Co może przeszkodzić mi w jego realizacji? Co mogę zrobić jeżeli dany czynnik wystąpi abym dał/a radę wytrwać w moim postanowieniu? W ten sposób, możesz choć w części przygotować się na niespodziewane okoliczności.

Podsumowując. Wyznaczaj sobie cele, sprecyzuj je – przełóż na konkretne działania, skup się na realizacji 1-2 celów, wyciągaj wnioski z błędów oraz przygotuj się na to, że nie zawsze wszystko może pójść po Twojej myśli, bądź elastyczny! Na koniec aż się prosi by dodać – działaj! Żeby planowanie miało sens, musisz te plany realizować, inaczej cała energia którą temu poświęciłeś, będzie zmarnowania.

Nawet jeżeli planowanie na początku idzie Ci opornie, pamiętaj! Planowanie to umiejętność – im częściej to robisz tym lepiej będzie Ci szło! 🙂


A Ty jakie masz plany na kolejne miesiące? 🙂

5 komentarzy

  • Reply

    Weronika

    17 grudnia 2017

    Powlutku zaczynam spisywać cele i chciałabym zacząć je realizować jeszcze przed nowym rokiem 🙂

  • Reply

    Mayka.ok

    17 grudnia 2017

    Rozpisałam sobie naukę języków… Mam nadzieje, że w nadchodzącym roku będę jej pilnować 😀

  • Reply

    Danuta Brzezińska

    17 grudnia 2017

    Pamietać też trzeba o zasadach wyznaczania celu, wtedy nie ma rozczarowania jak się nie zrealizuja:-)

  • Reply

    MamiK

    17 grudnia 2017

    Temat stworzony dla mnie 🙂 idealny do postanowień noworocznych i u mnie na pierwszym miejscu- poprawa organizacji 🙂

  • Reply

    przemek

    17 grudnia 2017

    Planowanie, cele itp ogarniam w głowie, jakoś brak mi przekonania do przelewanie na papier albo komputer. Jak siadać do pisania to od razu do roboty.. Może to kwestia wieku i doświadczenia?

Dodaj komentarz