ciało, Receptury, skóra

MIESIĄC DO WAKACJI – sposób na MEGA gładką skórę – peeling diy

Wakacje już za pasem 🙂 Ten okres potrafi być bardzo stresujący dla wielu kobiet ponieważ bardzo przejmują się tym jak będą wyglądać w krótkich spodenkach, koszulkach, a niektóre z nas na myśl o włożeniu bikini dostają gęsiej skórki 😉 Chciałabym wyjść temu naprzeciw i tym wpisem rozpoczynam serię: MIESIĄC DO WAKACJI. Będzie intensywnie i dwa razy w tygodniu pojawi się post w którym podam Ci sprawdzone sposoby na to, jak w tym krótkim czasie poprawić wygląd swojego ciała byś mogła poczuć się lepiej i pewniej! Oczywiście tematyka dotyczy wakacji ale podane tutaj rady są uniwersalne i możesz je stosować przez cały rok, wtedy efekty będą znacznie lepsze 🙂

Lubisz domowe sposoby na pielęgnację? To dobrze, bo chcę podzielić się z Tobą przepisem na peeling diy 😉 Ten własnej roboty kosmetyk sprawi, że już nie zechcesz żadnego innego drogeryjnego peelingu, ponieważ ten jest tak dobry 😉 Dlaczego jestem tak pewna, że działa? Bo używam go i widzę świetne efekty. Używa do moja mama. Każda koleżanka której go poleciłam była bardzo zadowolona. Jest to po prostu sprawdzony i przetestowany sposób. Być może też już o nim słyszałaś, bo w internetach jest dosyć popularny. Chodzi o peeling cukrowy. Jeżeli go nie znasz to świetnie, zaraz pokażę Ci jak go przygotować. Jeżeli już o nim słyszałaś, to z tego postu dowiesz się również jak możesz urozmaicić ten przepis oraz sprawić, że będzie on miał dodatkowe właściwości.

Sposób przygotowania jest banalnie prosty, a składniki na pewno masz w swoim domu. Oto one:

Pół szklanki białego cukru mieszasz z 1-2 łyżkami dowolnego oleju u mnie akurat tłoczony na zimno rzepakowy dlatego tak żółto i violi a! Peeling jest gotowy do użycia. Taka ilość wystarcza spokojnie na całe ciało  🙂

Sposób użycia:

Peeling nakładamy na mokrą, wcześniej umytą skórę. Wykonujemy delikatny masaż – masujemy, nie używamy do tego siły, drobinki cukru są wystarczająco ostre by bez problemu zetrzeć martwy naskórek. Po masażu możesz odczekać 1 – 2 minuty i dopiero spłukać ciało.

Jakich efektów możesz się spodziewać?

Cukier pełni tutaj oczywiście rolę drobinek ścierających martwy naskórek. Oprócz tego nawilża skórę ponieważ jest humektantem. Olej natłuszcza naszą skórę oraz zatrzymuje w niej wilgoć dzięki czemu skóra jest przez długi czas nawilżona. To połączenie daje idealnie gładką skórę, zapewniam Cię 🙂 W zasadzie po tym peelingu nie jest potrzebny balsam, skóra jest gładka i nawilżona przez cały kolejny dzień, nawet jeżeli jesteś posiadaczką skóry suchej tak jak ja 🙂 Jeżeli chcesz użyć balsamu to oczywiście możesz. Pogłębi to jeszcze bardziej efekt nawilżenia. Peeling świetnie napina skórę oraz poprawia krążenie, więc jest wskazany dla osób z cellulitem, takich, które chcą skórę ujędrnić. Tę mieszankę można „podrasować” aby pogłębić to działanie o czym napiszę w dalszej części posta. Jeżeli będziesz regularnie używać tego sposobu, to nie będziesz się borykała z wrastającymi włoskami po goleniu, ponieważ skóra będzie prawidłowo złuszczona i nawilżona. Podsumowując, poprawi się wygląd całego ciała ponieważ skóra będzie gładka i zadbana. Nogi, ramiona i brzuch bardziej jędrne i napięte. Taka skóra też lepiej i na dłużej się opala. Jesteś więc o kilka kroków bliżej do satysfakcjonującego wyglądu na Twój urlop 😉

Peeling antycellulitowy:

Cellulit jest zmorą większości kobiet. Możesz sobie trochę w tej kwestii pomóc i wzbogacić mieszankę o takie składniki, by zwiększyć jej działanie ujędrniające. Dobrym sposobem jest wtedy użycie oleju z alg lub z orzechów makadamia. Swoją mieszankę możesz wzbogacić też o olejki eteryczne świetnym wyborem jest olejek jałowcowy z jagód, cyprysowy, pomarańczowy lub grejpfrutowy (UWAGA: do takich celów kupuj tylko olejki naturalne z dobrego źródła, a nie sztuczne aromaty). Pobudzają one krążenie, świetnie działają na obrzęki i żylaki. Olejki eteryczne działają bardzo intensywnie dlatego już dwie kropelki wystarczą by dały efekt na skórze. Olejki najpierw mieszasz z olejem bazowym, a dopiero potem łączysz z cukrem. Inne substancje aktywne to np. ekstrakt z kawy czy ginko biloba. Cukier można zastąpić kawą lub wymieszać go z nią pół na pół.

Jeżeli zdecydujesz się na użycie ekstraktów roślinnych w przepisie, to zrezygnowałabym już z użycia olejków eterycznych i na odwrót, ponieważ działanie może być zbyt intensywne. Lepiej dodatkowych substancji aktywnych użyć w balsamie. Peeling sprawi, że każdy użyty po nim balsam będzie się lepiej wchłaniał i będzie miał lepsze działanie. Nałożenie balsamu antycellulitowego będzie świetnym rozwiązaniem.

Podstawowy przepis nadaje się do każdego typu skóry. Uważałabym jedynie jeżeli masz w jakimś miejscu skórę naczynkową, żebyś nie pogłębiła swojego problemu. Taka skóra nie lubi mocnego tarcia. Najlepiej pomiń je lub bardzo delikatnie pomasuj, dosłownie tylko kilka razy. Obserwuj jak Twoja skóra reaguje, to najlepsza wskazówka 🙂

Ja stosuję ten peeling już od kilku lat i zawsze jestem zadowolona z efektów, szczególnie latem 🙂 Dlatego, że w peelingu jest zawarty olej, skóra ma delikatny połysk dzięki czemu pięknie wygląda w słońcu. Polecam! 🙂


Jak Ci się podoba pomysł na taką serię przed urlopem? Daj koniecznie znać w komentarzu czy znasz peeling cukrowy i czy go używasz 🙂 Jeżeli tak to napisz, co o nim sądzisz, jestem ciekawa czy masz podobne odczucia do moich!

5 komentarzy

  • Pingback: MIESIĄC DO WAKACJI – Top 5 produktów do stóp | MoonBird

  • Reply

    FITlovin

    10 czerwca 2017

    Lubię mocne skrobaki, taki peeling na bazie cukru należy do moich ulubionych 🙂

    • Reply

      Estera

      16 czerwca 2017

      Mam tak samo! Cieszę się, że Ci służy, polecam popróbować z dodatkowymi składnikami 😉

  • Reply

    Bookiecik

    10 czerwca 2017

    Znam ten patent na peeling i sama z chęcią często stosuję. Proste, tanie, skuteczne. Bomba!

    • Reply

      Estera

      16 czerwca 2017

      Dokładnie! takie sposoby są najlepsze 🙂

Dodaj komentarz