Inne

Jak zaczęła się moja przygoda ze scrapbookingiem?

Kiedy odwiedzasz moje konto na instagramie, widzisz już jakiś wypracowany efekt mojej kilkuletniej pracy i doświadczenia, zarówno pod względem moich prac jak i umiejętności ich przedstawienia czyli fotografii. Być może zastanawiałeś/aś się kiedyś nad tym jak to u mnie wszystko się zaczęło? Jak znalazłam swoją pasję i dlaczego właściwie scrapbooking? Jeżeli chcecie poznać kawałek mojej historii to zapraszam do lektury poniżej, wszystko Wam opowiem. Może uda mi się się zainspirować kogoś do szukania własnej ścieżki.

Od zawsze zdecydowanie miałam zacięcie artystyczne. Już jako dziecko ciągle coś rysowałam i kleiłam, uwielbiałam też szyć ubranka na lalki oraz budować i konstruować różne rzeczy np. z klocków. Krótko mówiąc, tworzenie sprawiało mi przyjemność odkąd pamiętam. Zawsze niezwykle ekscytująca była dla mnie wizja stworzenia czegoś nowego, myśl, że temu co mam w głowie mogę nadać realny kształt. Do teraz mam ten dreszczyk emocji kiedy zaczynam nowy projekt. Najlepszym prezentem dla mnie w wieku dziecięcym był blok, papier kolorowy i klej lub jakieś kredki 😀 Pamiętam, że nawet znajomi moich rodziców właśnie tego typu rzeczy dla mnie przynosili.

Z racji rzekomego „talentu” o którym mówili inni oraz tego, że sama uwielbiałam rysować wybrałam szkołę plastyczną. Uczyłam się w niej sześć lat, było to gimnazjum i liceum. Nad szkołą nie będę się dzisiaj rozwlekać, bo chcę napisać o niej osobnego posta. Wiele osób pyta mnie czy tego czym się zajmuje teraz (scrapbooking) nauczyli mnie w szkole. Nie, nie nauczyli. Ale szkoła dała mi solidne podstawy do tego by rozwijać swoją pasję w różnych kierunkach tj. umiejętności rysunku i malarstwa, ustalania kompozycji, doboru kolorów, klejenia makiet, obsługi programów graficznych i estetycznego wykonywania prac.

Scrapbooking poznałam kilka lat po zakończeniu szkoły. Moją pierwszą pracą była praca w sklepie z artykułami dla plastyków. Mega fajny asortyment. Uwielbiałam przyjmować dostawy, bo zawsze byłam ciekawa co nowego. Wiele klientek które do nas przychodziły opowiadały, czym się zajmują,  co tworzą, wiele z nich robiło decoupage i szukały preparatów do jego wykonania. Jako, że rzekomy decoupage był mi na tamtą chwilę obcy – a musiałam umieć klientom doradzić – zaczęłam szukać informacji na temat tej techniki. Trafiłam wtedy na kanał na youtube Inspirello. Dzięki tej Pani i jej filmikom instruktażowym zaczęłam robić decoupage (no i jeszcze dzięki pracy, bo w sklepie zawsze kusiło do zakupu by wypróbować jakiś nowy preparat :D).

W zasadzie nie minęło dużo czasu i od strony do strony, od filmu do filmu (po drodze był jeszcze krótki epizod z soutachem) natknęłam się na scrapbooking. Widząc pięknie zdobione kwiatowe kartki z całą masą ozdóbek, totalnie przepadłam, chciałam też to robić. No i zaczęłam. W sklepie w którym pracowałam kupiłam trochę potrzebnych materiałów, a przede wszystkim kwiatowych dziurkaczy, bo wraz z kartkami zaczęłam od razu uczyć się robienia papierowych kwiatów.

Niedługo po tym odważyłam się założyć swojego fanpejdża aby móc prezentować swoje prace, a trochę czasu później instagram. W trakcie działań kupiłam swoją maszynę bigshot. Była to świetna inwestycja, która bardzo rozszerzyła moje możliwości twórcze, poprawiła estetykę moich prac i dała jeszcze większego kreatywnego kopa, bo od razu miałam milion pomysłów na wykorzystanie wykrojów z niej. No i tak pozostało do dziś. Scrapuję już czwarty rok!

Jeżeli zastanawiasz się nad tym czy warto rozwijać swoją pasję, to z mojej historii nasuwa mi się kilka przemyśleń:

1. Nie bój się działać i próbować

kiedy stoimy przed jakimś wyborem, to na ogół ciężko jest nam stwierdzić czy jakaś decyzja będzie dobra i jakie przyniesie konsekwencje. Dopiero perspektywa czasu daje nam obraz jak dany wybór wpłynął na nasze życie na nasze życie. Z doświadczenia wiem, że czasem małe decyzje potrafią diametralnie zmienić nasze życie, a te po których oczekujemy wielkich zmian zmieniają niewiele, nie ma na to reguły. Jedno wiem na pewno – warto działać. Być odważnym, wykorzeniać lenistwo, próbować. Jeżeli skreślisz coś na starcie, to nigdy nie dowiesz się jak mogłoby być. Być może Twoja pasja stałaby się sposobem na życie i źródłem zarobku? Gdybym nie spróbowała ze scrapbookingiem, to być może teraz moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej. Mogłam przecież znaleźć wymówkę, że może to nie dla mnie albo, że nie będę potrafiła.

2. Chętnie się ucz

Mamy obecnie wspaniały dostęp do wiedzy – szanuj to i korzystaj z tego! Internet jest skarbnicą materiałów, gdzie możesz się nauczyć mnóstwa rzeczy zupełnie za darmo i to często od specjalistów w swoim fachu, którzy chcą się dzielić wiedzą którą mają. Świetnego posta na temat nauki w internecie napisała ostatnio Kasia z Worqshop.pl. Jedyne co musisz mieć to własne chęci. Gdybym ja nie chciała dla klientów douczyć się czegoś o decoupageu, to oprócz tego, że byłabym kiepskim doradcą, być może nigdy nie natknęłabym się na jedną z moich pasji! Ludzie często mi mówią „też chciałabym mieć talent”, „ale dużo wiesz na ten temat”. Tylko że to nie spadło na mnie jak jakieś cudowne oświecenie – to co wiem i potrafię, to godziny, dni, miesiące i w końcu lata poświęcone na naukę i praktykę.

3. Inwestuj w swoją pasję

Wiem, że to często trudny temat. Przeznaczenie na swoją pasję np. 50zł to na daną chwilę może być dla kogoś zbyt dużo. Jednak wierzę, że zawsze da się coś zrobić. Przeanalizuj co masz w swoim domu, może okaże się, że posiadasz niezbędne rzeczy aby zacząć lub, że musisz dokupić niewiele. Jeżeli nie masz, zdecyduj co jest konieczne do dokupienia. Pomyśl skąd możesz zdobyć jakieś dodatkowe fundusze. Może mogłbyś/abyś miesięcznie odkładać jakąś kwotę na rozwijanie swojej pasji? Ja zanim kupiłam maszynę bigshot, trochę na nią zbierałam. Nie miałam od razu 500zł, a w sumie razem z wykrojnikami na pierwsze poważne zakupy scrapowe wydałam 800zł, więc moje plany musiały trochę odwlec się w czasie. Działałam z tym co miałam. Miałam kolorowe papiery, różnego rodzaju przydasie i dziurkacze. Ćwiczyłam robienie kwiatów i kartek. Wykorzystywałam w tej chwili materiały, które były dla mnie dostępne. Jednak od wtedy kiedy zainwestowałam w konkretny sprzęt moje działania nabrały rozpędu.


Uważam, że pasja to jedna z najpiękniejszych rzeczy, które możesz w życiu mieć. Ludzie przychodzą i odchodzą a Twoje zainteresowania zostają z Tobą, to sprawia, że nigdy się ze sobą nie nudzisz!


Uff, to tyle w tym temacie, daj znać czy dobrnąłeś/aś do końca posta, chciałam Ci to wszystko przekazać <3 Napisz w komentarzu co jest Twoją pasją lub którą z pasji chiałbyś/abyś rozwijać. Wszystkiego dobrego. See you soon!

One Comments

  • Reply

    Daria Pieczonka

    16 marca 2018

    Lubię czytać historie innych 😍 Zazwyczaj zaczynają się od zwykłych, banalnych sytuacji, które wypływają tak, że dzięki nim nasze życie już nigdy nie będzie takie samo.

Dodaj komentarz