Inne

Jak nie chorować zimą? – cz. 1 – darmowe leki

Jak się masz? chorowałeś/aś już tej jesieni czy jeszcze wszystko przed Tobą? Myślę, że sezon na przeziębienia możemy uznać za otwarty i cała masa ludzi ma już za sobą jakieś choróbsko. Niestety na osłabienie naszej odporności zazwyczaj pracujemy sami i to każdego dnia, praktykując niezdrowe nawyki i zaniedbując swoje ciało. Ale mam dla Ciebie dobrą wiadomość! Istnieją darmowe leki, z których każdy z nas może skorzystać i nie musisz wydawać pieniędzy na drogie suplementy aby się wzmocnić. Stosując proste czynności w swoim życiu wzmocnisz swoją odporność.

Tak jak najpiękniejszy dom z pozłacanymi ornamentami, greckimi kolumnami i marmurowymi schodami bez fundamentów polegnie przy pierwszej lepszej wichurze, tak Twoje ciało będzie chorować dopóki nie zadbasz o podstawy które w tym poście wymieniłam. Choćbyś wydał/a cały majątek na najlepsze leki i suplementy, bez tych fundamentalnych zasad efekty będą znikome. Będziesz tylko maskował/a swoje zaniedbania. Traktuj swoje ciało jak przyjaciela, a wtedy ono z pewnością Ci się odwdzięczy.

Wysypiaj się

Naukowcy mówią, że osoby, które śpią poniżej 6-ciu godzin dziennie, częściej chorują od osób, które przesypiają przynajmniej 7 godzin. Zbyt mało snu obniża naszą odporność. Sen jest dla nas bardzo ważny i wpływa na wiele aspektów naszego zdrowia i ogólnego samopoczucia, więc proszę, nie zaniedbuj tego!

Paradoksem naszych czasów jest to że, pracujemy coraz więcej, mamy coraz więcej stresów, jemy coraz gorzej, chorujemy częściej, a śpimy mniej. Zasada jest taka: im więcej tych czynników w Twoim dniu wystąpiło, tym więcej potrzebujesz czasu na regenerację, a więc snu. Sen = regeneracja. Im bardziej eksploatujesz swój organizm tym bardziej potrzebuje on snu i odpoczynku. Twój organizm bardzo o Ciebie dba gdy Ty sobie smacznie śpisz. Pamiętaj, sen, to lek, który nic nie kosztuje.

Wyeliminuj stres

Pewnie sobie teraz myślisz: „łatwo się mówi” – zgadzam się z Tobą całkowicie, łatwiej powiedzieć niż zrobić. Życie funduje nam coraz więcej stresów. Oczywiście, nie wyeliminujesz każdego stresu ze swojego życia ale jestem przekonana, że możesz go zmniejszyć.

Naszym największym wrogiem jest przewlekły długotrwały stres. To on obniża Twoją odporność za sprawą kortyzolu który krąży w Twoim ciele. Niestety oprócz grypy, może on zafundować Ci niestety o wiele gorsze konsekwencje zdrowotne. Coraz częściej mówi się o tym jak wielu chorób przyczyną jest stres. Warto dlatego wziąć to sobie do serca i stresować się mniej!

Uprawiaj sport

Nie raz słyszałam zdanie, że: „jeżeli nie potrafisz znaleźć czasu na ćwiczenia, będziesz musiał/a znaleźć go na chorowanie„. Naukowcy i lekarze są do tego zgodni. Rekomenduje się 30 minut aktywności fizycznej dziennie ale już po 10 minutach regularnych ćwiczeń odczujesz różnicę! Ćwiczenia wzmacniają odporność oraz zmniejszają prawdopodobieństwo wystąpienia infekcji górnych dróg oddechowych. Sama to przetestowałam. Odkąd ćwiczę (skaczę na skakance 10 minut dziennie) moje zatoki i oskrzela w których ciągle zalegał śluz powodując nawet problemy oddechowe – oczyściły się. Oddycha mi się o wiele lepiej, lżej, do tej pory jeszcze nie chorowałam i oby pozostało tak jak najdłużej.

Nie spożywaj cukru!

Cukier obniża odporność, osłabia odpowiedź immunologiczną naszego organizmu oraz jest przyczyną (podobnie jak stres) wielu, wielu chorób. Nie będę się rozpisywać jak wiele spustoszenie sieje on w naszym organizmie, bo nie o tym jest ten post (informacje na ten temat bez problemu znajdziesz w internecie) ale naprawdę zachęcam Cię do jego wyeliminowania. Cukier zaburza przyswajanie niektórych pierwiastków i witamin, co skutkuje niedożywieniem i osłabieniem naszego organizmu. Ponadto sprzyja powstawaniu stanów zapalnych, a jak wiadomo grypa, przeziębienie czy inne tego typu sprawy wiążą się zawsze ze stanem zapalnym. Spożywasz dużo cukru = chorujesz częściej.

Zrezygnuj ze słodkich napojów, napojów owocowych, jogurtów owocowych, serków, deserów, a już o ciastkach i czekoladzie nie wspomnę 😉 Czytaj składy produktów, ponieważ cukier może się znajdować tam gdzie się go w ogóle nie spodziewasz. Na początku odstawienie cukru jest bardzo trudne, ponieważ cukier uzależnia i to całkiem mocno. Warto zrobić to dla siebie, ponieważ zapewni Ci to nie tylko brak chorób w sezonie zimowym ale też zdrowie na wiele lat. Nie kupując słodkich zapychaczy, zapewniam Cię, że oszczędzisz też trochę pieniędzy 🙂

Zadbaj o swoje jelita

Sprawa jest bardzo prosta. Jeżeli masz chore jelita – będziesz chorował, koniec i kropka. Jelita są nazywane naszym drugim mózgiem. Cieszy mnie to bardzo, że coraz więcej mówi się o tym jak ważną rolę pełnią one dla naszego zdrowia. Wiesz, że to w jelitach znajduje się największa część naszego układu immunologicznego? Tam są produkowane przeciwciała. Aby Twoje jelita były zdrowe jedz produkty bogate w błonnik, dużo warzyw, od czasu do czasu możesz wspomóc się kupionym w aptece probiotykiem jeżeli czujesz, że Twoje jelita nie są w dobrej kondycji. Ogranicz białe pieczywo, nabiał i produkty przetworzone.

Ubieraj się ciepło

Rada jest tak banalna, że może aż dziwne, że o niej piszę. Niestety coraz częściej „fajny wygląd” jest stawiany ponad zdrowie. Kiedy dopuścisz do wychłodzenia organizmu, przemarzniesz (na pewno zdarzyło Ci się przemarznąć do tego stopnia, że później przez resztę dnia było Ci zimno i nie mogłeś/aś się zagrzać), Twoja odporność gwałtownie spada, a bakterie w niższej temperaturze bardzo dobrze się czują i zaczynają się namnażać. Bardzo łatwo wtedy o złapanie infekcji. Oczywiście nie ubieraj się też do tego stopnia żeby się upocić, bo osiągniesz efekt odwrotny od zamierzonego. Kiedy już zdarzy Ci się przemarznąć zrób wszystko, żeby jak najszybciej się wygrzać. Np. po przyjściu z pracy weź ciepłą kąpiel, zjedz ciepły posiłek lub wypij ciepłą herbatę i zaszyj się pod kołderką 😉

Nie nastawiaj się na to, że efekty stosowania tych zasad zobaczysz np. już po tygodniu, bo się zniechęcisz. Uzyskanie przez Twój organizm równowagi i wzmocnienie się to proces długotrwały. Nastaw się raczej na maraton a nie krótki sprint. Te zasady powinny funkcjonować jako Twój styl życia i dobre nawyki, a nie chwilowa zmiana. Mogę Cię Zapewnić, że już po 1-2tyg będziesz miał lepsze samopoczucie ale zbudowanie odporności tak ja mówiłam wymaga trochę czasu. Nie zniechęcaj się, ponieważ ten wysiłek się opłaca 🙂

Mimo zdrowego trybu życia czasem może nie udać Ci się uniknąć infekcji. Co zrobić kiedy czujesz, że mówiąc potocznie „coś cię rozkłada”? Będzie to tematem kolejnego posta z tej serii 🙂


Nad którym z podpunktów musisz popracować? 🙂

Życzę dużo zdrówka!

19 komentarzy

  • Reply

    Emilia

    20 listopada 2017

    U mnie na szczęście rodzina nie choruje 😀 jednak bardzo cenne rady 😀

  • Reply

    Emilia

    20 listopada 2017

    U mnie na szczęście rodzina nie choruje 😀

  • Reply

    Bielecki.es

    20 listopada 2017

    Jako uczący wf-u zawsze będę promował ruch jako podstawę dla zdrowego organizmu. Pozostałe to uzupełnienie. 😉

  • Reply

    Agnieszka

    19 listopada 2017

    Najtrudniej pewnie wyeliminować stres, a mnie jako mamie malca trochę jesscze ciezko się wysypiać. Ale masz 100-procentowa rację – brak snu i stres osłabiają człowieka!:)

  • Reply

    Bookendorfina Izabela Pycio

    19 listopada 2017

    Odpowiednia dieta, aktywność fizyczna, ubiór i wsparcie domowymi sposobami nabierania zdrowia. 🙂

  • Reply

    Magda

    13 listopada 2017

    Ile cennych podpowiedzi, dziękuję 🙂

    • Reply

      Estera

      16 listopada 2017

      Cieszę się, pozdrawiam 🙂

  • Reply

    Ja Zwykła Matkaa

    12 listopada 2017

    I nie ubieraj się za ciepło. Przegrzany organizm też kiepsko funkcjonuje. Bardzo dobry wpis 🙂 czytałam z dużym zaciekawieniem.

    • Reply

      Estera

      16 listopada 2017

      Bardzo mi miło <3 Ja zawsze mówię że ubierać trzeba się pod siebie, bo każdy z nas inaczej reaguje na temperaturę, jeden lubi cieplej drugi zimniej 😉

  • Reply

    Atut Pielęgnacji

    12 listopada 2017

    Ciekawy wpis 🙂 Pozdrawiam

    • Reply

      Estera

      16 listopada 2017

      Dzięki i pozdrawiam również <3

  • Reply

    Przemek

    12 listopada 2017

    Ubranie ważne, ale nie za ciepło. Często przegrzanie jest przyczyną kłopotów. I polecam czosnek, to punkt obowiązkowy.

    • Reply

      Estera

      16 listopada 2017

      Zgadzam się w stu procentach, dlatego zaznaczyłam w poście żeby nie ubierać się za ciepło, bo wtedy można osiągnąć efekt odwrotny do zamierzonego 😉 Czosnek jak najbardziej! Trzeba tylko pamiętać, że czosnek nie zwiększa odporności, działa tylko przeciwbakteryjnie. Dziękuję za Twój komentarz, pozdrawiam!

  • Reply

    Danuta

    12 listopada 2017

    O tak, lepiej zapobiegać niż leczyć. Dodałabym kieliszek nalewki z czarnego bzu na noc:-)

    • Reply

      Estera

      16 listopada 2017

      Super! u mnie króluje nalewka z propolisu;)

  • Reply

    Klaudia

    12 listopada 2017

    Moim sprawdzonym sposobem na wyeliminowanie choroby jest „wywarek” : 3 ząbki czosnku pokrojone w plasterki, zasypane połową małej łyżeczki pieprzu, zalane wrzątkiem z dodatkiem 1/2 kostki rosołowej. Genialnie rozgrzewa. Dwa dni picia i o chorobie nie ma mowy!

    • Reply

      Estera

      16 listopada 2017

      Warto mieć w zanadrzu domowe sposoby, niż sięgać od razu po chemiczne specyfiki 🙂

  • Reply

    Olga

    12 listopada 2017

    Ciepłe ubranie i odpowiednia dieta to kluczowe kwestie!

    • Reply

      Estera

      16 listopada 2017

      Zgadzam się w 100%! 🙂

Dodaj komentarz